„– Gdzie mieszkasz? – W Waszyngtonie, na południu Warszawy”. Tak moglibyśmy mówić, gdyby szalony pomysł Juliana Ursyna Niemcewicza został wcielony w życie. Dziś Ursynów to nazwa całej dzielnicy, ale jeszcze 200 lat temu odnosiła się do pałacyku i majątku. To właśnie tam, na krawędzi malowniczej skarpy, tętniło życie towarzyskie i artystyczne XIX wieku, z dala od zgiełku miasta, w otoczeniu sielskich krajobrazów, sadów i dzikiej przyrody. Kto jeszcze tam mieszkał, prócz Juliana Ursyna? Dlaczego pewna krowa została upamiętniona przez poetę? I co jadał w Ursynowie Juliusz Słowacki? Dowiecie się w trakcie 11. Seminarium Ursynowskiego.
Prowadzenie: Julia Kunikowska.
Partner: Wolica i okolica.